Hej! Nazywam się Zuzanna Gleske i na przedostatnim semestrze moich studiów wyjechałam solo na wymianę studencką Erasmus+ do Vigo w Hiszpanii.
Uważam że był to jeden z najciekawszych okresów w moim życiu. Zaczynając od przeciekawych imprez i wydarzeń, które przyciągają swoim rozmachem studentów z całego świata po wartościową wiedzę i doświadczenie życiowe.
Jadąc na Erasmusa nie wiedziałam jak wiele ludzi angażuje się w to, aby nasz pobyt na nim był niezapomniany (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Zaczynając od Działu Spraw Międzynarodowych zapewniających pomoc w organizacji wyjazdu na naszej uczelni kończąc na organizacji ESN, w której studenci-wolontariusze z uczelni przyjmującej organizują wydarzenia dla studentów z wymiany nawet 4 razy w tygodniu. Ciekawe jest to, że wydarzenia te nie obejmują tylko imprez w klubie, a oferują tak szeroki zakres, że jesteście w stanie pójść razem ze swoimi nowymi międzynarodowymi przyjaciółmi na hiking, potem spotkać się na coffee testing a skończyć na pub crawl. Ludzie w ESN są niesamowici i sprawią, że samotność staje się niezauważalna, jeśli tylko się otworzysz.
Wymiana to jednak nie tylko zabawa. Zyskujecie połączenia z innymi kulturami, zaczynacie widzieć szersze perspektywy, zaczynacie być ciekawsi świata i ludzi oraz zyskujecie niezbędne umiejętności życia codziennego, które pokazują ci -„tak, ja mogę to zrobić”! Oprócz tego uczycie się życia w innym kraju i często zaczynacie zdobywać doświadczenie w podróżach! Tak, podróżach! Bo ludzie na Erasmusie często są spragnieni przygód oraz wiedzy i chętnie razem wyjeżdżają.
Ponadto jadąc na Erasmusa zyskujecie umiejętność posługiwania się językiem innym niż ojczysty w praktyce – tej codziennej, ale też zawodowej. Żyjąc z językiem na co dzień chłonięcie go z każdej strony, a słowa przychodzą naturalnie. Ponadto wiele osób z Polski wyjeżdża na wymiany, więc gdy zatęsknicie za pierwiastkiem ojczyzny jesteście w stanie poczuć się jak w domu.
Oczywiście podczas wymiany spotyka się wiele trudności – od bariery językowej, innej pogody, różnic kulturowych po żałoby i konieczność wybierania każdego nowego produktu w sklepie spożywczym – jednak myślę, że to jak zinterpretujemy te sytuacje zależy od nas i można z nich wyciągnąć siłę. W końcu na wymianie ma się normalne życie!
W mojej opinii Erasmus otwiera głowę i serce – ale też pokazuje Ci, że Twoje życie może wyglądać różnie. Więc jeśli tylko zechcesz odważyć się i zmierzyć się ze swoim strachem wyjechania w inne miejsce – obiecuję, że na każdy minus i stratę, która to za sobą niesie, otrzymasz pięć plusów.
Powodzenia!
Zanim jeszcze rozpocząłem proces rekrutacji na Erasmusa, miałem wątpliwości czy powinienem wyjeżdżać, jednak dziś mogę stwierdzić, że to jedna z lepszych decyzji w moim życiu! Pobyt w Porto był dla mnie świetnym okresem i będę o nim wspominał latami.
Za jedną z najważniejszych zalet programu Erasmus uważam nieskończoną możliwość nawiązywania nowych znajomości. Już pierwszego dnia, wraz z nowymi współlokatorami wybraliśmy się na imprezę integracyjną, na której poznałem wiele wspaniałych osób towarzyszących mi przez cały pobyt. Wspólnie podróżowaliśmy, gotowaliśmy dania typowe dla kuchni z naszych krajów, graliśmy w siatkówkę na plaży – i długo by jeszcze wymieniać. Również w tych gorszych momentach każdy mógł liczyć na wsparcie i pomoc pozostałych osób z grupy. Międzynarodowe kontakty budują otwartość, pewność w posługiwaniu się językiem obcym oraz otwierają możliwości przyszłych podróży.
Obecność wielu organizacji studenckich sprawia, że w trakcie pobytu ciężko się nudzić. ESN organizuje tematyczne imprezy, eventy sportowe, wycieczki, czy też wydarzenia kulturowe, więc każdy jest w stanie wybrać coś dla siebie niezależnie od temperamentu czy zainteresowań. Sam bardzo lubię sport i miałem w Porto wiele możliwości aktywnego spędzania czasu. To właśnie tam pierwszy raz poszedłem na ściankę wspinaczkową. Od razu polubiłem ten sport i zamierzam się w nim rozwijać w przyszłości.
Jeśli chodzi o naukę to zgodnie z informacjami, które otrzymałem przed wyjazdem wszystkie zajęcia na uczelni w Porto odbywały się w języku angielskim, dzięki czemu komunikacja z prowadzącymi i innymi studentami przebiegała płynnie. Zajęcia w międzynarodowym środowisku uświadomiły mnie, że nie liczy się perfekcyjna gramatyka, a skuteczna komunikacja.
Erasmus to przede wszystkim gigantyczna lekcja samodzielności i szansa na poznanie ludzi, na których zawsze można liczyć. Wyjazd pokazał mi, że wyjście ze strefy komfortu – czy to na uczelni, czy na ściance wspinaczkowej – daje niesamowitą satysfakcję. Polecam taki wyjazd każdemu, bo to jedyny moment w życiu, kiedy możecie studiować w innym kraju, budować międzynarodową sieć kontaktów i jednocześnie świetnie się bawić. Jeśli macie okazję – jeźdźcie, bo warto!
Tomasz Popławski





We wrześniu 2024 roku, w ramach programu Erasmus+, dr inż. Piotr Gutowski odbył mobilność szkoleniową STT na Politechnice Kreteńskiej (Technical University of Crete), zlokalizowanej na Krecie w miejscowości Chania. Wyjazd był bardzo interesujący z dwóch powodów. Przede wszystkim stworzył on unikalną możliwość do zapoznania się z funkcjonowaniem i organizacją procesów naukowo–dydaktycznych na Politechnice w przestrzeni zainteresowań naukowca, a więc na styku zarządzania i nowoczesnych technologii. Nabyte doświadczenia z pewnością pozwolą na wzbogacenie warsztatu dydaktycznego i wykreują nowe perspektywy dla rozwoju naukowego w postaci nowych kontaktów i możliwości realizacji wspólnych projektów badawczych i publikacji artykułów. Drugą przesłanką i niewątpliwą korzyścią była lokalizacja samej uczelni – wyspa Kreta. Politechnika znajduje się w pięknej miejscowości Chania zlokalizowanej nad samym morzem. W okolicy znaleźć można bardzo wiele plaż, unikalnych starożytnych zabytków architektonicznych, pomników przyrody (np. przepięknych jaskiń) oraz mnogość restauracji z przepysznym i zdrowym greckim jedzeniem. Nieco dalej, w odległości, którą pokonać można w 1,5 godziny jazdy samochodem, znajdują się dwie ikony regionu: niedaleko Heraklionu Pałac Minojski w Knossos oraz różowa plaża Elafonisi, uważana za jedną z najpiękniejszych plaż świata.
Dodać należy, że wyjazdy tego typu stanowią doskonałą sposobność do ćwiczenia, zwiększenia zakresu słownictwa i tym samym wzrostu umiejętności językowych.
Program Erasmus+ i inne podobne inicjatywy stwarzają unikalną okoliczność dla synergii pomiędzy turystyką i pracą, czego próżno szukać u innych, niż nauczyciele akademiccy, grup społecznych. Zachęcamy do aplikowania, bo naprawdę warto!
Zdj. 1 Pałac Minojski w Knossos, wejście do labiryntu minotaura…?
Zdj. 2 Piękno przyrody (zachodnia Kreta)
Zdj. 3 Różowa plaża Elafonisi
Zdj. 4 Różowe uliczki w Chani
Zdj. 5 Pałac Minojski w Knossos




